Pracujesz nad projektem. Deadline za dwa dni. Na stole piętrzą się szkice, na monitorze — dwadzieścia plików DWG czekających na wydruk. Wiesz, co teraz nastąpi: pakujesz pendrive'a, jedziesz do copyshopa, czekasz w kolejce, wracasz z rulonami pod pachą i odkrywasz, że na jednym rysunku brakuje warstwy z instalacją elektryczną. Powtarzasz procedurę.
A gdyby tak ploter stał metr od Twojego biurka? Nie w oddzielnym pomieszczeniu, nie na specjalnej podstawie wielkości szafki, ale dosłownie na szafce, obok monitora?
Kiedy Canon zaprezentował imagePROGRAF TC-21, przeczesałem specyfikacje, porównałem go z konkurencyjnymi rozwiązaniami i rozmawiałem z osobami, które go testowały. Oto siedem wniosków, które mnie zaskoczyły i które mogą zmienić sposób, w jaki myślisz o druku wielkoformatowym w swoim biurze.
Ploter A1 może być mniejszy niż ekspres do kawy biurowej
Kiedy słyszysz „ploter wielkoformatowy", wyobrażasz sobie urządzenie na kółkach zajmujące pół pokoju. To skojarzenie trzeba odłożyć na półkę. Choć z ekspresem biurowym może odrobinę przesadziłem, ale na pewno mniejszy niż ekspres w kawiarni…
Canon imagePROGRAF TC-21 mierzy 97 × 53 × 25 centymetrów. Wysokość? 24 i pół centymetra. Szerokość to niecały metr, czyli mniej niż wiele ploterów konkurencyjnych, które startują od 1013 mm.
Co ważniejsze, wszystko, ładowanie rolki, dolewanie tuszu, podajnik arkuszy obsługujesz od frontu. Ploter można postawić pod ścianą, na szafce IKEA, dosłownie wszędzie tam, gdzie znajdziesz metr bieżący wolnej przestrzeni. W małej pracowni architektonicznej, gdzie każdy metr kwadratowy jest na wagę złota, ta różnica jest kolosalna.
„To pierwszy 24-calowy ploter, który postawiłem na biurku w swoim gabinecie" — Keith Cooper, Northlight Images, w recenzji modelu TC-20/TC-21
Kartridże to przeżytek i to zmienia matematykę kosztów bardziej, niż myślisz
Oto fakt, który zmienia perspektywę: Canon TC-21 nie używa kartridży. Zamiast tego ma wbudowane zbiorniki, do których wlewasz tusz z buteleczek, dokładnie tak, jak w popularnych drukarkach domowych z systemem EcoTank czy MegaTank. Tyle że tu mówimy o ploterze wielkoformatowym A1.
Dlaczego to istotne? Policzmy.
Koszt za mililitr oryginalnego tuszu Canon PFI-050 to około 4,71 zł. Konkurencyjne rozwiązania w tej klasie cenowej, bazujące na zamkniętych kartridżach, kosztują 5,23–5,34 zł/ml w kolorach. Różnica wygląda skromnie, dopóki nie przemnożysz jej przez setki mililitrów zużywanych rocznie.
Ale prawdziwy game-changer to coś innego: Canon dostarcza w zestawie 280 ml tuszu, czyli cztery pełne butelki po 70 ml. Konkurencyjne plotery w tej klasie mają „kartridże startowe" o pojemności stanowiącej mniej więcej połowę normalnych. To oznacza, że z Canonem zaczynasz z ponad dwukrotnie większym zapasem tuszu niż u konkurencji. Pierwsze wydruki są praktycznie „gratis".
Nie wszystkie tusze pigmentowe są sobie równe, a to ma znaczenie na placu budowy
Oto subtelna różnica, którą łatwo przeoczyć w kartach katalogowych: Canon TC-21 drukuje wyłącznie tuszami pigmentowymi, we wszystkich czterech kolorach (czarny, cyan, magenta, żółty).
Większość konkurencyjnych ploterów w tym segmencie cenowym stosuje konfigurację hybrydową: czarny pigmentowy, ale kolory (cyan, magenta, żółty), są barwnikowe, czyli dye. Barwniki dają żywe kolory, ale mają fundamentalną wadę: rozpuszczają się pod wpływem wody.
Dla architekta pracującego wyłącznie przy biurku to bez znaczenia. Ale jeśli zabierasz wydruk na plac budowy, zostawiasz go na stole negocjacyjnym obok kawy, albo wieszasz plakat na wystawie blisko okna, to różnica jest ogromna. Pigment jest wodoodporny i odporny na UV. Deszcz na budowie? Rozlana kawa? Twój plan przetrwa.
To jedna z tych „nieoczywistych" przewag, które docenisz dopiero w momencie, gdy konkurencyjny wydruk zaczyna się rozmazywać.
Ukryty koszt, o którym nikt nie mówi: wymiana głowicy drukującej
Rozmowy o ploterach zazwyczaj kręcą się wokół ceny tuszu i prędkości druku. Rzadko kto pyta o głowicę drukującą, a to może być najdroższa niespodzianka.
W konkurencyjnych rozwiązaniach wymiana głowicy potrafi kosztować blisko 1000 zł. To koszt, który pojawia się po kilku latach intensywnego użytkowania lub, co gorsze, po dłuższym przestoju, gdy tusze barwnikowe wyschną w dyszach.
Canon TC-21 ma wymienialną głowicę PF-08, którą użytkownik może samodzielnie zainstalować. Ale ważniejsze jest to, co dzieje się zanim głowica się zużyje: system 4352 dysz z technologią kompensacji automatycznie wykrywa zatkane dysze i przydziela pracę sąsiednim. To wydłuża żywotność głowicy i utrzymuje jakość druku nawet wtedy, gdy ploter stoi bezczynny między projektami, czyli dokładnie tak, jak pracuje większość małych pracowni.
Jeden ploter może zastąpić dwa urządzenia i tu kryje się najsprytniejszy trik
Oto rzecz, która nie rzuca się w oczy na pierwszy rzut oka: Canon TC-21 ma wbudowany automatyczny podajnik arkuszy na 100 kartek A4 lub 50 kartek A3. Standardowo, w cenie.
Tańsze modele konkurencji? Podajnik arkuszy to opcja za dopłatę. Albo nie istnieje wcale.
Co to oznacza w praktyce? TC-21 to jednocześnie ploter wielkoformatowy A1 (drukuje z rolki) i drukarka biurowa A4/A3 (drukuje z podajnika). Specyfikacja techniczna, kosztorys, pismo przewodnie, wszystko wychodzi z tego samego urządzenia. Nie potrzebujesz osobnej drukarki laserowej stojącej obok.
Co więcej, podajnik obsługuje formaty od A6 przez pocztówki, koperty, po etykiety. Pracownia, która wysyła kartki świąteczne do klientów albo drukuje wizytówki na szybko? TC-21 to ogarnie. Brzmi jak drobnostka, ale przy kalkulacji TCO (Total Cost of Ownership) warto odjąć koszt drugiego urządzenia i jego materiałów eksploatacyjnych.
41,5 decybeli — ciszej niż Twoja rozmowa telefoniczna
W typowej pracowni architektonicznej w stylu open space ploter stoi metr albo dwa od stanowisk projektowych. Każdy, kto pracował z głośnym ploterem, zna to uczucie: ktoś puszcza druk, a przez kolejne minuty niemożliwa jest jakakolwiek rozmowa czy koncentracja.
Canon TC-21 generuje 41,5 dB(A) podczas druku. Dla porównania: normalna rozmowa to 60 dB, szept 30 dB. TC-21 mieści się gdzieś pomiędzy jest zauważalny, ale nie przeszkadza. To jedna z najcichszych wartości w klasie ploterów 24-calowych.
W świecie, w którym architekci coraz częściej pracują w modelu hybrydowym, część czasu w biurze, część w domu, cichy ploter to warunek konieczny, żeby urządzenie mogło stać w tym samym pomieszczeniu, w którym się projektuje.
„Zapytaj o cenę" to nie chwyt marketingowy, ale szansa na realną oszczędność
Na koniec obserwacja rynkowa. Cena katalogowa Canon TC-21 oscyluje wokół 3170 zł brutto, co plasuje go w tym samym przedziale cenowym co konkurencyjne rozwiązania (od ok. 3000 zł za najtańsze modele do ponad 5000 zł za warianty z podstawą).
Ale jest niuans: Robican.pl, autoryzowany Canon Gold Partner z Poznania z 16-letnim stażem na rynku, prowadzi politykę indywidualnej wyceny z możliwością negocjacji. Do tego oferuje 100 metrów rolki papieru gratis w zestawie, darmową dostawę, a nawet program odkupu starego plotera. Jeśli doliczymy do tego 280 ml tuszu startowego w pudełku, realny koszt „wejścia" może być znacząco niższy od ceny katalogowej.
Na koniec: matematyka, która powinna dać do myślenia
Małe biuro architektoniczne drukujące 100 arkuszy A1 miesięcznie w copyshopie wydaje około 1000 zł. Własny ploter z materiałami to 200–400 zł za te same 100 wydruków. ROI? Kilka miesięcy.
Ale prawdziwa wartość nie leży w oszczędności pieniędzy. Leży w tym, co zyskujesz: możliwość wydruku o 23:00, kiedy jutro rano masz złożyć projekt. Kontrolę nad jakością i kolorem. Brak stresu związanego z logistyką. Brak tłumaczenia pani w copyshopie, czym jest warstwa HVAC i dlaczego ma być widoczna.
Pytanie, które warto sobie zadać, nie brzmi „czy potrzebuję plotera", bo jeśli drukujesz regularnie, odpowiedź jest oczywista. Pytanie brzmi: czy nadal myślisz o ploterze jako o wielkim, skomplikowanym urządzeniu z oddzielnego pomieszczenia? Bo to urządzenie, o którym właśnie przeczytałeś, ma 24,5 centymetra wysokości i stoi na biurku.
Może czas zmienić ten schemat myślenia.
Artykuł sponsorowany. Canon imagePROGRAF TC-21 jest dostępny w sklepie Robican.pl — Canon Gold Partner. Tusze, media drukowe oraz serwis ploterów Canon również w ofercie. Zapytaj o indywidualną wycenę.







